Witajcie! Czuwajcie!
Na grupie naszego szczepu jeden z studiujących już harcerzy dodał post,który świetnie wyjaśnia co dało/daje nam harcerstwo - czyli pytanie z naszej ostatniej zbiórki ! Zachęcam do zapoznania się z wypowiedzią druha Piotra 


"Cześć wszystkim! Dawno nie udzielałem się na tej grupie, tak samo jak nie udzielałem się w harcerstwie od dłuższego czasu, ponieważ ciężkie studia i praca nie pozwalały i dalej nie pozwalają mi na to. Wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają swoją historię w harcerstwie... chciałbym Was zmotywować do pracy swoją historią. Wstąpiłem do harcerstwa w pierwszej klasie gimnazjum. Byłem mega nieśmiałym chłopaczkiem, który wystąpienie przed kilkoma osobami uważał za coś nieosiągalnego. Teraz po 7 czy 8 latach oglądam co jakiś czas zdjęcia z wyjazdów i aż łza się kręci w oku że to już minęło. Co nam daje harcerstwo? To jest genialne pytanie. Większość powie, że wspomnienia i przyjaźnie. Zgodzę się z tym w 100%. Ale teraz po tylu latach chciałbym Wam pokazać co dało mi Harcerstwo w zwykłym życiu. Nie chciałbym żebyście odebrali to jako chwalenie się, tylko jako coś co skłoni Was do szerszego udzielania się w swoich kręgach i rozwijanie swoich umiejętności i pasji. Teraz mam 20 lat. Studiuję informatykę i ekonometrię. Mam na swoim kierunku 150 osób. Tak jak w swoich klasach macie gospodarzy grup, tak na studiach są starości, którzy muszą zawsze "ogarniać" tysiąc spraw dziennie, żeby wszyscy byli zadowoleni. Studenci, jak i wykładowcy. Podczas wyborów na to stanowisko jako jedyny odważyłem się wstać i powiedzieć, że ja poprowadzę ten kierunek przez te lata nauki, powiedzieć kilka zdań o sobie i że ja temu podołam. Teraz wszyscy mi gratulują, że radzę sobie świetnie jako jeden z nielicznych na moim wydziale. A wiecie czemu tak się stało? Bo poprzez bycie harcerzem, organizację wielu eventów nabrałem umiejętności organizacyjnych. Na studiach, a w szczególności w akademiku, ludzie nie potrafią zrobić podstawowych rzeczy, które MY HARCERZE robimy na co dzień i nie sprawia to dla Nas najmniejszego problemu. Po kilku tygodniach moich studiów i po otrzymaniu tytułu zastępcy przewodniczącego wydziału dostałem pracę. Nie byłbym sobą jeśli bym porzucił pracę z dziećmi/młodzieżą. Jestem Instruktorem LEGO Robotyki i od kilku dni jestem vice szefem tej firmy. Prowadzę zajęcia dla dzieciaków w wieku od 6 do 13 lat i dodatkowo nie sprawia mi problemu zorganizowanie zajęć dla osób z korporacji gdzie średnia wieku to 45 lat. Ostatnio leżałem w szpitalu 9 dni. Po tym czasie rodzice dzwonili do mnie i pytali mnie czemu mnie nie ma, bo beze mnie te zajęcia (chociaż zastępował mnie inny instruktor) już nie są takie same. To jest mega satysfakcja, jeśli poświęcasz komuś swój czas, a ktoś to docenia. Tą pracę dostałem tylko dzięki temu, że w harcerstwie nabrałem pewnych umiejętności. Nawet jeśli patrzycie na harcerstwo z pryzmatu dzieciństwa i świetnie spędzonego czasu to i tak wiedzcie, że każda chwila, którą przeżyliście, każda próba, którą wykonaliście wnosi w wasze życie coś wyjątkowego, coś co zaowocuje w przyszłości nowymi doświadczeniami, które mogą zmienić wasze życie. Brzmi to dość górnolotnie, ale taka jest prawda. Bez tych lat które spędziłem w tym cudownym gronie nie byłbym tym, kim teraz jestem. Zachęcam Was bardzo serdecznie do tego, żebyście otwierali próby na stopnie, żebyście udzielali się w swoich drużynach, żebyście wychodzili z inicjatywą stworzenia czegoś nowego, żebyście uczyli się pierwszej pomocy. Kurs HSR sprawił, że uratowałem zdrowie ponad 10 osobom, czy to w wypadkach czy to w zwykłych sytuacjach życiowych. Wiedzcie, że bycie harcerzem to jest coś czym trzeba się chwalić i co trzeba rozwijać, bo to może rozwinąć wasze kolejne drogi w przyszłości. Wszystkim z Was chciałbym życzyć powodzenia i rozwijania swoich pasji w Harcerstwie!" - pwd. Piotr Uroda
 — 
Name:

Komentarze: